Quantcast
Channel: .:: Dream Universe ::.
Viewing all articles
Browse latest Browse all 159

Posłowie: Tonari no Kaibutsu-kun – nauka vs. miłość!

$
0
0

Tonari.no.Kaibutsu-kun 01

Ilość odcinków: 13
Data premiery: 2 października 2012
Kategoria: Komedia, Romans, Szkoła, Shoujo

Wesołego mikołaja! Szczęśliwego karpia! …zaraz zaraz, to chyba nie tak szło :D

Święta w końcu nadeszły – tyle się czekało, a znając życie pewnie przelecą w mgnieniu oka <ech> Nie sprawia to jednak, że radocha z ich powodu jest mniejsza. Wypocznijcie, zrelaksujcie się, cieszcie rodziną i spokojem ducha! Niech będzie to dla was czas, którego nie będziecie żałować – wykorzystajcie go do ostatniej minutki ^^ Wesołych Świąt moi drodzy~! :*

Tymczasem moim zdaniem jest wam ten czas umilić, tak więc zapraszam na lekturę podsumowania Tonari no Kaibutsu-kun – dla mnie jest to definitywnie jedno z najsmutniejszych pożegnań tego sezonu (co mi teraz będzie poprawiało humor?? T__T), myślę jednak, że można mieć nadzieję na drugą serię ^^

Tonari.no.Kaibutsu-kun 02

OPIS: Shizuku Mizutani, to taki typ osoby, który dba tylko i wyłączenie o swoje oceny i nic poza tym. Jednak pewnego dnia zostaje wyznaczona do dostarczenia Haru Yoshidzie, który od czasu bójki w pierwszy dzień roku szkolnego nie pojawił się na lekcjach, zaległych notatek z zajęć. Po tym miłym w oczach chłopaka geście, staje się on przekonany, że są oni przyjaciółmi – bo w końcu przyjaciele tak robią prawda? Pożyczają sobie zeszyty w razie choroby i inne takie.
Haru, mimo złej reputacji w szkole, okazuje się mieć bardzo naiwną i niewinną osobowość, któż więc mógłby przypuszczać, że wyzna Shizuku miłość?
Romans pomiędzy wielkim rozrabiaką i nieczułą dziewczyną pokazany z zupełnie nowej perspektywy.

FABUŁA: Definitywnie jest ona jednym z powodów, dzięki którym powyższe anime odniosło taki sukces. Serie shoujo jak jeden mąż łączą w sobie wszystkie najbardziej męczące cliché – nieśmiała dziewczyna, popularny chłopak, trójkąty miłosne, niepotrzebne dramaty spowodowane całą serią nieporozumień. Można tak dalej wyliczać. Całe szczęście trafiają się jednak raz za czas tytuły, które obalają utarte schematy, albo przynajmniej przedstawiają je w nowatorski sposób – to właśnie serwuje nam Tonari no Kaibutsu-kun ^^ Tym razem cała opowieść nie skupia się na tym jak bohaterowie zeszli się ze sobą, tylko opisuje ich przygody już jako “pary”. Ich uczucia są znane praktycznie od pierwszego odcinka (fabuła pilota zawiera w sobie tyle relationship development, ile inne tytuły nie potrafią dostarczyć po całym sezonie ;P) – co ważne, oni nawzajem też dobrze o tym wiedzą. Kolejna zaleta – tutaj bohaterowie mówią sobie o wszystkim prosto w twarz. Jest jakiś problem to pogadajmy i go rozwiążmy. Kocham Cię, więc Ci to powiem bez owijania w bawełnę. Dzięki temu nie ma głupich dramatów, przez które widz ma ochotę przewracać oczami ;> Wszystko zabarwione jest sporą dawką śmiechu, co dopełnia obraz Tonari jako “komedii romantycznej” :D

POSTACIE: Drugi element, za który autorce mangi należy się medal! Cala obsada jest tak świetna, że naprawdę ciężko kogoś nie lubić. Shizuku jest twardo stąpającą po ziemi dziewczyną, dla której stopnie w szkole są całym światem – można tylko sobie wyobrazić ile śmiesznych sytuacji to prowokuje! :D Haru to dość problematyczny osobnik, który zbyt często odwołuje się do przemocy, jednak szybko dowiadujemy się, iż powodem takiego zachowania jest jego nieobycie społeczne i ogromna naiwność – w gruncie rzeczy to kochająca świat istotka. Do głównej parki szybko dołącza Natsume – nie mająca przyjaciół śliczna dziewczyna, będąca internetowym nerdem; Sasayan – chłopak z masą znajomych, którego ciężko rozgryźć; Ooshima – zakochana w Haru najnormalniejsza przedstawicielka głównych bohaterów; mój absolutny ulubieniec: Yamaken – trochę narcystyczny nastolatek z wyższych sfer oraz sporo innych ciekawych indywiduów z bratem Yoshidy na czele :] Jeśli chodzi o wątki miłosne, to chyba pierwszy raz zdarza się seria, gdzie każda konfiguracja mi pasuje ^^ To, że wszystko skończy się HaruxShizu wiemy już na starcie, bo przecież do tego nawiązuje tytuł (Potwór z Sąsiedztwa), ale osobiście nie miałabym nic przeciwko YamaxShizu – nawet jestem w stanie przyznać, że lubię ich bardziej niż main pairing xD

Tonari.no.Kaibutsu-kun 03

GRAFIKA: Wizualnie Tonari prezentuje się dość nietypowo. Kontury są wyraźne, a kolory niesamowicie jaskrawe. Szczególnie rzuca się to w oczy przy iście tęczowych tłach – takie rozwiązanie dodaje serii dodatkowej lekkości ^^ Od razu wiemy, że ma to być tytuł, który zapewni nam relaks, przyjemną rozrywkę, trochę śmiechu i raczej nie zaserwuje przesadnych dramatów. Kreskę Robiko oddano praktycznie co do joty.

MUZYKA/GŁOSY: Seiyuu głównej parki nie przygniatają sławą swoich nazwisk, ale definitywnie fajnie wyszli. Haruka Tomatsu (Asuna z Sword Art Online; Morgiana z Magi) ostatnio w zawrotnym tempie zdobywa popularność, a Tatsuhise Suzukiego (inaczej wyobrażałam sobie głos Haru, ale bardzo szybko przywykłam) mogą skojarzyć fani Baka to Test to Shoukanjuu z roli Yuujiego. Z innych VA trzeba wspomnieć Kane Hanazawe, Yuuichiego Nakamure, czy Atsushiego Abe. W ramach ciekawostki dodam, że w Drama CD mieliśmy innych aktorów – np. za Yoshide mówił Kenichi Suzumura, a za Yamakena Daisuke Namikawa ^^ Co do blondaska – Takuma Terashima, choć ostatnio niezbyt lubiany przez fandom z powodu afery dotyczącej Kokoro Connect, pasuje m tu nawet lepiej niż NamiDai :) Muzycznie seria daje radę. Ma sporo naprawdę fajnych (i szybkich/radosnych i nastrojowych) utworów grających w tle, ze szczególnym naciskiem na TEN. Byłabym wdzięczna, gdyby ukazał się soundtrack (ostatnio się na tym przejechałam szukając nieistniejącego OSTu do Beelzebuba :<).

PODSUMOWANIE: Nie wiedzieć czemu, ale w tym sezonie wyszło kilka pozycji z gatunku shoujo – zazwyczaj panuje posucha pod tym względem, a tu taka niespodzianka. Prawdziwe romanse/komedie romantyczne, nie będące haremówkami, czy seriami traktującymi o siostrze zakochanej w swoim przyrodnim bracie to ostatnio rzadkość, tymczasem tym razem sprezentowano nam aż kilka ^^ Tonari no Kaibutsu-kun, jedna z owych perełek, zdecydowanie zasługuje na wszelkie pochwały, jakie słyszeliście pod jej adresem. Jest śmieszne, słodkie (reakcje typu “awwwwwww~!” to norma :D), ma przesympatyczne postacie i co najważniejsze: nie denerwuje. Dobrze przeplata poważniejsze momenty z tymi śmiesznymi (dzięki czemu ewentualne poczucie nudy, nawet jeśli się pojawi, szybko znika), a po obejrzeniu człowiek naprawdę czuje się lepiej ^^ Nawet jeśli shoujo wychodzą Ci już bokiem, można, a wręcz trzeba dać temu anime szanse, bo jest prawdziwie pozytywnym zaskoczeniem! To zaś, że nie posiada konkretnego zakończenia tylko lepiej wróży na przyszłość, bo kto nie chciałby drugiego sezonu tak kochanej serii? :)

OCENA PO PIERWSZYM WRAŻENIU: 8
OCENA KOŃCOWA: 8

Tonari.no.Kaibutsu-kun 04

Cheers! :*


Filed under: Anime, Posłowie, Recenzje Tagged: 2012, Anime, informacje, obrazki, opis, recenzja, Tonari no Kaibutsu-kun

Viewing all articles
Browse latest Browse all 159

Trending Articles


TRX Antek AVT - 2310 ver 2,0


Автовишка HAULOTTE HA 16 SPX


POTANIACZ


Zrób Sam - rocznik 1985 [PDF] [PL]


Maxgear opinie


BMW E61 2.5d błąd 43E2 - klapa gasząca a DPF


Eveline ➤ Matowe pomadki Velvet Matt Lipstick 500, 506, 5007


Auta / Cars (2006) PLDUB.BRRip.480p.XviD.AC3-LTN / DUBBING PL


Peugeot 508 problem z elektroniką


AŚ Jelenia Góra